Biura podróży zapraszają do Tunezji!. Niezapomnianym wspomnieniem z pobytu w Tunezji była 2-dniowa wycieczka na Saharę. Niesamowitym było to, że w trakcie tych dwóch dni przejechaliśmy ponad 1700 km, a ponadto był jeszcze czas na zwiedzanie. Najwięcej adrenaliny dostarczyło mi safari jeepami. Odizolowane miasteczko Matmata, ze swoim księżycowym surowym krajobrazem wśród piasków Sahary  nie bez powodu przyciąga największe liczby turystów. Fanów i maniaków największego przeboju kinowego George’a Lucasana pewno zaskoczy fakt, że w miasteczku tym kręcono właśnie „Gwiezdne wojny”. Wydrążone w skałach domostwa troglodytów są udostępnione turystom do zwiedzania. Kontynuując eskapadę przez Saharę następnego dnia autokar dociera do Szottu El- Dzerid, gdzie mamy możliwość podziwiać wschód słońca nas wielkim słonym jeziorem. Warto, choćby raz  w życiu wyselekcjonować się na takie pustkowie, aby spostrzec w jak niełatwych postanowieniach muszą żyć ludzie, jak prymitywnie wygląda ich codzienność, gdzie telewizja pozostaje tylko w sferze odległych marzeń, nie wspominając już o internecie. Takich wrażeń może dostarczyć nam wyłącznie Tunezja last minute.
Jej bogactwo ukryte w piaskach niezmierzonej pustyni, z zadziwiającymi zielenią oazami, różami pustyni, ametystami zaprasza i kusi, ażeby już dziś wsiąść do samolotu i wyszukać w miejscu, gdzie czas zatrzymał się ponad tysiąc lat temu.